Warning: file_get_contents(http://hydra17.nazwa.pl/linker/paczki/na-kiedys.zagan.pl.txt): failed to open stream: HTTP request failed! HTTP/1.1 404 Not Found in /home/server455784/ftp/paka.php on line 5
- Jasne. Zaczekam.

wiesz, jak potrafi grozic.

- Jasne. Zaczekam.

- Czy to może poczekać? - Zerknął na zegarek i się nachmurzył. - Muszę wpaść do biura, potem na ranczo, a
zachowując się jak podrywacz?
Vianca szybko przedstawiła ich sobie, ale właściwie bezskutecznie. Aloise wymamrotała coś niezrozumiałego
372
- Jest jeszcze cos.
- To nastolatka. A ty jestes jej matka. Wszystkie
bez przyszłości. Tak to wygląda.
- Marla - rzucił sarkastycznie. - Witaj w domu!
Brata Alexandra, Nicholasa, uwa¿ano za czarna owce w tej
Marla. Marla chciała odejsc od Aleksa i zabrac ze soba
slub i wesele, teraz przeszła wiec do zdjec z pierwszych lat
- Nie, nie miała o niczym pojecia. - Marla zasmiała sie
wydobywały się okropne dźwięki, ni to krzyk, ni to szloch. - Nie, nie, nie!
kuchni. Twardziel łaził za nim krok w krok, stukajac pazurami

386

Tom był jednak nieugiety, a kiedy Marla poskar¿yła sie
wynajac prywatnego detektywa, ¿eby cie odszukac.
nie tacy jak ona na co dzień włamywali się do domów i biur.
Marla nie nalegała. Nie mogła. Nie czuła ani cienia
że jeżą mu się włoski na rękach.
Nie, nie kupi tej bajeczki o siedzeniu przy łó¿ku Marli i
- Nie w czasie mojej zmiany, ale prosze zapytac w
zaparkował na miejscu dla mieszkanców.
- Wez sie w garsc - powiedziała do siebie, ale w srodku
niejedna hollywoodzka narzeczona.
poprawiła sie szybko Eugenia, a na jej policzki wypłynał słaby
bedzie. Jak zawsze, kiedy w gre wchodziła ta kobieta. Dziwnie
- Witaj, Caleb - powiedział Nevada, patrząc na stojak z kroplówką przy łóżku chorego; przezroczysty płyn ściekał
225
ponure oczy Nicka. - Mo¿emy znowu byc jedna dru¿yna.

©2019 na-kiedys.zagan.pl - Split Template by One Page Love